ą                    

Ks. A. P. Szelążek, 200 Letni Jubileusz istnienia Seminarium Duchownego w Płocku, Miesięcznik Pasterski Płocki, 4(1909) nr 10, s. 253.

 200-LETNI JUBILEUSZ
istnienia Seminarium Duchownego w Płocku

 Dnia 6 maja 1910 roku upływa 200 lat od chwili ostatecznej erekcji Seminarium Płockiego; Pułtuskie Seminarium, założone w r. 1594, już w XVIII wieku nie wystarczało dla potrzeb Diecezji. Toteż Biskup Ludwik Załuski, który nie tylko potężnym umysłem obejmował palące potrzeby całego kraju a Płockiej diecezji w szczególności, ale także sercem wielkim odczuwał konieczność ofiarności i poświęceń dla dobra ogółu, a dzielną dłonią wprowadzał w czyn szlachetne zamiary, wieńczące chwałą nieśmiertelną jego imię w historii, aktem z dnia 6 maja 1710 roku, wprowadził w życie projekt Sufragana Szczuki, przez utworzenie Seminarium Diecezjalnego w Płocku.

Czytaj więcej...

Ks. A. P. Szelążek, Notatki z prasy periodycznej. Kłamstwa Narodu, Przegląd Katolicki 45 (1907) nr 35, s. 556-557.

 NOTATKI Z PRASY PERIODYCZNEJ

Kłamstwa „Narodu”. W Nr 157-ym „Narodu” d. 18-go sierpnia r. b. ukazała się korespondencja z Węgrowa, powtórzona w Nr 17-yna „Gazety Codziennej” o zebraniu organizacyjnym Związku Katolickiego i moim w tym zebraniu udziale, przy czym zarzucono mi, że głośno napadałem na Macierz Szkolną, co „wywołało ze strony obecnych protesty; a gdy zebrani oświadczyli... że tworzenie nowej organizacji o kierunku wyłącznie wyznaniowym jest na razie zbyteczne” - miałem się odezwać: „w takim razie będziemy walczyć.” Korespondencję kończy zjadliwa uwaga, że „dziwnie brzmiały te słowa, wychodzące z ust kapłana-Polaka, który zamiast głosić słowa miłości Chrystusowej, wypowiada walkę własnemu społeczeństwu.” W całej tej korespondencji, prócz daty zebrania, nie ma ani słowa prawdy. Ocenić to należycie można, znając przebieg obrad zebrania; uważam więc za konieczne podać je w streszczeniu do wiadomości publicznej.

Czytaj więcej...

Ks. A. Sz. [Ks. A. P. Szelążek], Wezwanie do połączenia Kościołów Wschodniego i Zachodniego, Przegląd Katolicki 45 (1907) nr 3, s. 33-35.

  (Z POWODU LISTU OTWARTEGO ADAMA HR[ABIEGO] ORŁOWSKIEGO
DO SOBORU ROSYJSKIEGO).

W końcu roku niedawno ubiegłego wyszła w Warszawie ciekawa broszura, poruszająca sprawę jedności słowiańskiej na podstawie połączenia Kościoła wschodniego rosyjskiego z Kościołem Powszechnym. Autor okazuje się być poważnym myślicielem nie nawykłym jednak do pracy literackiej. Sposób pisania nie dorównywa jego wszechstronnej erudycji; brak dobrej korekty utrudnia czytelnikowi śledzenie myśli autora; warto jednak przezwyciężyć te trudności, aby się zapoznać z broszurą wielce aktualną. Jednocześnie „z okresem porażek wojennych i niesłychanych katastrof wewnętrznych Rosji” autor przewiduje „wskrzeszenie słowiańskiego sumienia w głównej przedstawicielce Słowian”. Może nieco przedwcześnie widzi już „Autonomie Kościołów”, bo do tego zdaje się jeszcze daleko; nie bliżej też znajduje się sprawa autonomii kresów, tak wymownie wynoszona przez Rodiczewa.

Czytaj więcej...

Ks. A. Sz. [Ks. A. P. Szelążek], Odpowiedź na jakoby rażący błąd w pieśni "Chwała i Dziękczynienie", Miesięcznik Pasterski Płocki 2(1907) nr 7, s. 191.

 

  Szanowna Redakcjo! Czytając „Miesięcznik" widzę, że nikt nie dał odprawy Szan. X. Ch. co do jego krytyki, pomieszczonej w nr 2. z roku togo, wiersza: „Ile minut w godzinie etc”. A zarzut jego niesłuszny:

  1. Niepodobna nie rozumieć, że w wierszu: Ile minut w godzinie, a godzin w wieczności, tylekroć bądź pozdrowion Jezu ma miłości —mamy ten sens: „bądź pochwalon Jezu nieskończoną ilość razy”. A na miejsce tego pojęcia szan. X. Ignacy powiada: bądź pochwalon 3600 razy! Czy tu jest racja? albo też: ile jest ziarenek w morzu – to znaczy X. (y), zawsze ilość razy ograniczoną, choć niezdeterminowaną: indefinitum, zamiast infinitum. Słowem: „zamienił siekierkę na kijek”, lepsze na gorsze.

Czytaj więcej...

Ks. Ad. S. [Ks. A. P. Szelążek], Przywilej, [w:] Encyklopedia kościelna M. Nowodworskiego, red. A. Zaremba, t. 22, Warszawa 1898, s. 355-358.

 

Przywilej (privilegium, quasi privata lex cfr. c. 3. D. III) W terminologii prawniczej oznacza właściwie wyjątek od ogólnego prawa przez władzę prawodawczą względem jakiejś osoby fizycznej lub moralnej; w skutek czego tej osobie przysługuje w danej rzeczy specjalne (lex privata), w miejsce prawa powszechnego (ius commune). Przywilej zasadniczo różni się od dyspensy i od epikei (ob.), które stanowią tylko zawieszenie siły prawa, czyli obowiązującej mocy w jakimś wypadku, chociaż samego prawa nie usuwają ani też nie zastępują go żadnym wyjątkowym przepisem (lex privata). Nadto w prawie rzymskim i kanonicznym oznaczaj także szczególne przepisy zastosowane do pewnych osób, rzeczy itd.; tego rodzaju przywileje nie są już wyjątkami od prawa powszechnego, ale raczej, jako prawa szczególne (ius singulare), stanowi część prawa zbiorowego. W tym właśnie znaczeniu prawo kanoniczne mówi o przywilejach duchowieństwa, kościoła i miejsc świętych; o przywilejach kardynałów (zob. art. kardynał) zakonów itd.

Czytaj więcej...