ą                    

Dk. Waldemar Rozynkowski

Tekst opublikowany w: W. Rozynkowski, Ks. bp Adolf Piotr Szelążek (1865-1950)- biskup Wygnaniec, pochowany w kościele św. Jakuba, w: Nowe Miasto Toruń. 750 lat od lokacji, red. K. Mikulski. P. Oliński, W. Rozynkowski, Toruń 2014, s. 354-368.

 

Ks. bp Adolf Piotr Szelążek (1865-1950)
biskup Wygnaniec, pochowany w kościele św. Jakuba

         W grobowcu pod prezbiterium w kościele św. Jakuba został pochowany biskup diecezji łuckiej na Wołyniu ks. bp Adolf Piotr Szelążek. Ostatnie trzy i pół roku jego życia związane były w parafią świętojakubską. Warto przyjrzeć się bliżej jego osobie, a szczególnie jego związkom z parafią nowomiejską, gdyż po wygnaniu go z diecezji, była ona dla niego niejako parafią katedralną. Biskup Wygnaniec, tak sam o sobie pisał bp Szelążek, znalazł w tym miejscu zarówno dla siebie, jak i dla znacznej grupy kapłanów diecezji łuckiej, schronienie, zabezpieczenie materialne, a także miejsce spoczynku.

 

            Przybliżmy najpierw biogram biskupa do momentu pojawienia się w Toruniu, a dokładnie do zamieszkania w podtoruńskiej miejscowości Zamek Bierzgłowski. Przyszły biskup urodził się 30[1] lipca 1865 r. w Stoczku Łukowskim na Podlasiu, jako syn Stanisława i Marianny z domu Grigoriew (Gregoriew), miał starszego brata Władysława (1863-1941) i młodszego Juliana (1867 r.)[2]. Pierwsze lata jego dzieciństwa przysłoniły ból osierocenia, gdyż mając niespełna półtora roku zmarła mu matka oraz młodszy brat Julian. Jego wychowaniem zajęła się wówczas druga żona Stanisława Szelążka – Eleonora z Dobraczyńskich. Szkołę powszechną ukończył w Węgrowie, a gimnazjum w Siedlcach. We wrześniu 1883 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Płocku i 26 maja 1888 r. przyjął w katedrze płockiej święcenia kapłańskie. Dnia 2 sierpnia 1888 r. otrzymał nominację na wikariat w parafii św. Bartłomieja w Płocku. W okresie seminaryjnym dał się poznać jako wybitnie zdolny oraz pracowity uczeń, dlatego we wrześniu 1889 r. został wysłany na dalsze studia do Akademii Duchownej w Petersburgu, gdzie 6 lipca 1893 r. uzyskał dyplom z tytułem magistra świętej teologii. Następnie powrócił do Płocka i piastował ważne funkcje diecezjalne: od 1893 r. wykładowcy w seminarium duchownym oraz sekretarza w konsystorzu generalnym, w latach 1896-1904 regensa konsystorza, w latach 1902-1910 egzaminatora prosynodalnego oraz cenzora ksiąg, w latach 1894-1896 obrońcy węzła małżeńskiego w sądzie biskupim, administratora parafii w Radzikowie (1897-1907) i Orszymowie (1907-1918), od 1902 r. był także członkiem kapituły katedralnej płockiej. Ks. Szelążek wiele czasu poświęcił także na działalność społeczno – charytatywną. Dostrzegał ubóstwo rodzin, problem bezrobocia i związaną z tym emigrację zarobkową oraz brak edukacji wśród dzieci i młodzieży. W związku z tym organizował różne akcje charytatywne, był członkiem, a następnie prezesem Płockiego Towarzystwa Dobroczynności (1908-1918), przy którym z jego inicjatywy zorganizowano Sale Pracy św. Józefa dla chłopców z dwoma oddziałami: krawieckim i stolarskim.

W kwietniu 1904 r. wyjechał ponownie do Petersburga. Został tam delegowany przez kapitułę katedralną na jednego z czterech asesorów Rzymsko-Katolickiego Kolegium Duchownego w Petersburgu. Przebywał tam do początku czerwca 1907 r. Po powrocie do Płocka zaczął ponownie prowadzić zajęcia w seminarium duchownym, wykładał: prawo kanoniczne, filozofię, socjologię, ascetykę i ekonomię polityczną. W latach 1909-1918 pełnił funkcję rektora seminarium[3]. W okresie rektorstwa odbył staż w Instytucie Psychologii Eksperymentalnej w Lipsku, poza tym odwiedził kilka ośrodków naukowych w Niemczech oraz we Francji.

            Wybuch I wojny światowej zastał go za granicą. Po powrocie do kraju zaangażował się w dzieło reorganizacji Kościoła katolickiego w odradzającym się państwie polskim. Od 1916 r. brał udział w posiedzeniach i pracach Konferencji Episkopatu Prowincji Warszawskiej jako konsultor biskupa płockiego Antoniego Nowowiejskiego. Od marca 1918 r. pełnił funkcje naczelnika Wydziału Kościoła Katolickiego w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. W związku z nowymi obowiązkami opuścił Płock i zamieszkał w Warszawie. Dnia 29 lipca 1918 r. papież Benedykt XV mianował ks. Szelążka biskupem tytularnym Barki i sufraganem płockim. Jego konsekracja odbyła się 24 listopada 1918 r. w katedrze płockiej. Podjęte obowiązki w Ministerstwie Wyznań Religijnych zmusiły jednak biskupa do spędzania czasu w Warszawie, gdzie zajmował się licznymi sprawami kościelnymi. W rządzie premiera Antoniego Ponikowskiego ks. bp Szelążek pełnił kolejno stanowiska: radcy ministerialnego, naczelnika Wydziału Katolickiego, a wreszcie dyrektora departamentu. Był członkiem polskiej delegacji w prowadzonych pertraktacjach pokojowych w Rydze, w sprawach odnoszących się do kwestii religii i Kościoła. W latach 1921-1925 uczestniczył aktywnie w pracach nad przygotowaniem konkordatu między Rzeczpospolitą Polską a Stolicą Apostolską, zaś po jego ratyfikacji nad wprowadzeniem postanowień konkordatu w życie. W związku ze zmianą granic Polski dokonano nowego podziału administracyjnego Kościoła. I tak, na przykład, istniejąca dotąd unia diecezji łuckiej z żytomierską została rozwiązana, i na wschodnich ziemiach należących do Polski powstała samodzielna diecezja łucka. Dnia 14 grudnia 1925 r. papież Pius XI mianował ks. bpa Adolfa Szelążka ordynariuszem tejże diecezji. Jego ingres do katedry łuckiej odbył się 24 lutego 1926 r.

            Od początku swej posługi ordynariusz łucki prowadził aktywną działalność duszpasterską i organizacyjną, np.: w 1927 r. zwołał synod diecezjalny, pierwszy od przeszło 200 lat; do 1939 r. utworzył ponad 70 nowych parafii; założył Seminarium Duchowne Wschodniego Obrządku w Dubnie (1928 r.), które w 1931 r. zostało przekształcone w Papieskie Seminarium Wschodnie; w okresie jego rządów wzrosła liczba księży ze 140 (tylu miał kapłanów, gdy obejmował diecezję) do 240 (do wybuchu wojny); zaprosił do pracy na Wołyniu zgromadzenia zakonne żeńskie i męskie, także obrządku wschodniego; w 1932 r. Stolica Apostolska mianowała ordynariusza łuckiego konsultorem Świętej Kongregacji do spraw Kościoła Wschodniego; powołał do życia wiele instytucji i organizacji o charakterze religijnym i charytatywnym; w 1936 r. założył Zgromadzenie Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus, itd. Na początku II wojny światowej Łuck i cała diecezja zostały zajęte przez wojska radzieckie. Nowa władza sowiecka wyrzuciła ks. biskupa z jego siedziby, zamknęła kurię i seminarium duchowne. Ks. biskup Szelążek zamieszkał w gmachu dawnego kolegium jezuickiego. Sytuacja nie poprawiła się także od czerwca 1941 r., tzn. od momentu zajęcia diecezji przez wojska niemieckie. Latem 1944 r. wojska radzieckie zajęły ponownie Łuck. Organizująca się nowa władza próbowała zdobyć przychylność biskupa, on jednak stał się symbolem sprzeciwu wobec nowej sytuacji politycznej na Wołyniu. Pod koniec 1944 r. zaczęto wysiedlać Polaków z Ukrainy. Opuszczenie diecezji i wyjazd do Polski, w zmienionych granicach, nakazano także ks. biskupowi A. Szelążkowi, on jednak nie opuścił swojej diecezji. W konsekwencji w nocy z 3 na 4 stycznia 1945 r. został aresztowany. Był więziony kolejno w Łucku oraz w Kijowie. W przeprowadzonym procesie zażądano dla niego kary śmierci.

            Podejmowano intensywne starania o uwolnienie biskupa Szelążka, które wspierały Stolica Apostolska, biskupi z Polski, a także dyplomacja amerykańska. Szczególnie zaangażowany w uwolnienie biskupa łuckiego był biskup kielecki Czesław Kaczmarek. Dodajmy, że ordynariusz kielecki był uczniem biskupa Szelążka, gdyż obaj pochodzili z diecezji płockiej. Zabiegi dały pozytywny skutek, dnia 14 maja 1946 r. biskup został zwolniony. Musiał jednak opuścić swoją diecezję i został deportowany do Polski, 17 maja 1946 r. przekroczył granicę w Medyce. Na niecałe trzy miesiące udzielił mu gościny biskup kielecki Cz. Kaczmarek[4]. Dnia 6 sierpnia 1946 r. biskup opuścił Kielce i udał się w drogę do położonej pod Toruniem miejscowości Zamek Bierzgłowski. Przebudowany średniowieczny, pokrzyżacki dom zakonny, który od okresu międzywojennego był własnością diecezji chełmińskiej, stał się od tego momentu nie tylko miejscem zamieszkania Biskupa Wygnańca, ale także siedzibą tymczasowej łuckiej kurii diecezjalnej[5]. Obecność ks. biskupa Szelążka pod Toruniem związana była z pobytem w granicach diecezji chełmińskiej księży z diecezji łuckiej. Jednym z nich był ks. prałat Jan Szych, kanclerz kurii diecezjalnej w Łucku, który posługiwał jako kapelan w domu zakonnym sióstr pasterek w Toruniu, a następnie został administratorem parafii św. Jakuba w Toruniu. Parafia ta została przekazana mu przez ordynariusza diecezji chełmińskiej ks. biskupa Kazimierza Józefa Kowalskiego, i miała stanowić również źródło utrzymania dla bpa Szelążka, jak i grona kapłanów, głównie członków kapituły diecezji łuckiej. Ks. Szych objął parafię na początku lipca, protokół z tzw. tradycji, czyli przejęcia parafii, nosi datę 4 lipca. Parafię zdawał ks. Alfons Weltrowski, który aktualnie był już administratorem parafii w Fordonie. Przekazanie parafii miało miejsce w obecności dziekana toruńskiego ks. prałata Franciszka Janka[6]. Zamieszkanie bpa Szelążka w Zamku Bierzgłowskim znalazło swoje echo w parafii św. Jakuba w Toruniu[7]. Parafia ta stanowiła przede wszystkim źródło utrzymania dla biskupa, oraz grupy kapłanów łuckich. Oprócz ks. J. Szycha w parafii świętojakubskiej posługiwali: ks. Konrad Moszkowski i ks. Michał Żukowski[8].

            W świetle rozproszonych źródeł możemy się domyślać, że biskup przebywał wielokrotnie w parafii świętojakubskiej. Trudno niestety wizyty te zliczyć i dokładnie sprecyzować. Sprzyjały temu niewątpliwie bliskie relacje, które łączyły biskupa z ks. J. Szychem. Nie zapominajmy, że to on odegrał ogromne znaczenie w pierwszych miesiącach pobytu biskupa w Polsce. Zresztą nie tylko ordynariusz łucki był obiektem jego trosk, można powiedzieć, że to przede wszystkim ks. J. Szych zorganizował funkcjonowanie diecezji łuckiej na „wygnaniu”[9]. Biskup Szelążek przeżył bardzo głęboko śmierć ks. Jana, która miała miejsce 31 października 1947 r. na plebani parafii św. Jakuba. Pogrzeb administratora parafii odbył się dnia 3 listopada. Został pochowany na cmentarzu parafialnym przy ul. Antczaka[10].  27 grudnia 1949 r., czyli w oktawie świąt Bożego Narodzenia, Biskup łucki zachorował na grypę. Ta niegroźna z początku choroba, miała zakończyć się jednak dla ordynariusza łuckiego śmiercią. Odwołajmy się do opisu ostatnich dni biskupa zawartego w Kronice domowej sióstr franciszkanek:

Do ogólnego schorzenia J. Eks. dorzuciła się astma sercowa i silne osłabienie (27 stycznia); Przybyło Consilium lekarskie z Torunia. Dr Kąkolewski i inni lekarze, którzy stwierdzili mocne osłabienie mięśnia sercowego (6 lutego); Ks. Bp na własne życzenie został zaopatrzony sakramentami św. (8 lutego); O godz. 1130 [9 lutego] zmarł Ks. Bp Szelążek. Przed trumną zmarłego, wystawioną w salonie zamkowym przecisnęły się całe masy wiernych[11].

            Ostatnie godziny życia biskupa Szelążka opisał także kapłan diecezji łuckiej ks. Stanisław Kobyłecki:

Dnia 8 lutego 1950 roku otrzymałem telefon od Ks. Wł. Ławrynowicza[12], abym natychmiast przyjeżdżał, bo Ks. Bp bardzo źle się poczuł. Pierwszym pociągiem wybrałem się z Olsztyna do Torunia. Przenocowałem na plebanii 9 lutego rano pojechałem do Zamku. Gdy wszedłem do pokoju, w którym leżał Ks. Biskup, chory był zupełnie przytomny, ucieszył się na mój widok; czuwała przy nim Siostra. Ks. Biskup poprosił ją, aby podała mu rosołu. Wypił parę łuków. Stan zdrowia był ciężki i zaczął się pogarszać. Zaproponowałem Biskupowi sprowadzenie trzech lekarzy z Torunia na consilium. Biskup zapytał, których lekarzy mam zamiar poprosić. Nie chciałem dłużej męczyć chorego swoją rozmową, oświadczyłem, że odejdę, a za 10 minut powrócę. Siostra pozostała przy chorym. Po zamówieniu lekarzy poszedłem na parter do pokoju Księży Prałatów. Nie upłynął kwadrans, jak wbiegła siostra i nerwowo krzyknęła: Ksiądz Biskup umiera... Na te słowa pobiegliśmy do chorego. Nastąpiła agonia. Trwała krótko. Na twarzy zarysował się bolesny skurcz. Udzieliłem ostatniej Absolucji, bo już przedtem przyjął Ostatnie Sakramenty[13].

Pogrzeb biskupa Szelążka był wielkim wydarzeniem religijny i to nie tylko dla kapłanów diecezji łuckiej. W centrum tych wydarzeń znalazła się także parafia nowomiejska, a szczególnie świątynia św. Jakuba. Opisu uroczystości pogrzebowych z 12 i 13 lutego dokonały towarzyszące biskupowi Szelążkowi do ostatnich minut siostry franciszkanki. Czytamy w nim między innymi:

W niedzielę około godz. 12.00 [12 lutego] miała się odbyć eksportacja zwłok do Torunia. Przybyli J.E. Ks. Biskup- Sufragan [Bernard Czapliński] naszej diecezji; Księża Kanonicy, Prałaci i Duchowieństwo.[...]Stanęłyśmy przed Bazyliką św. Jana w Toruniu, gdzie już czekały tłumy wiernych. Trumnę wniesiono do Bazyliki, tam do godz. 16-ej stała otwarta. O godz. 16.00 ruszył orszak żałobny do Kościoła św. Jakuba, w skład którego weszli J. E. Najprzewielebniejsi Ks. Biskupi z różnych diecezji, duchowieństwo świeckie i zakonne, klerycy diecezji chełmińskiej oraz niezliczone rzesze wiernych- mijając Stary Rynek, orszak posuwał się z wolna ul. Szeroką, Nowym Rynkiem- wśród olbrzymich tłumów. Pomimo wspaniałej organizacji z trudem tylko można było wnieść trumnę do wnętrza Kościoła[14].

W poniedziałek 13 lutego mszę św. żałobną w kościele św. Jakuba odprawił Prymas Polski ks. Stefan Wyszyński[15]. Mowę po mszy św. wygłosił ks. infułat Teofil Skalski, prepozyt kapituły katedralnej łuckiej[16]. Opis tych wydarzeń dostarczają nam siostry franciszkanki:

W poniedziałek, dnia 13 lutego o godz. 10-tej rozpoczęły się wigilie, następnie J. Emin. Ks. Prymas Polski odprawił pontyfikalną żałobną Mszę św. Po Mszy św. przemówił Ks. Infułat Skalski, pocieszając osierocone Duchowieństwo diecezji łuckiej i przedstawiając działalność św. Ks. Biskupa Szelążka jako Regensa Seminarium Duchownego, jako Biskupa-Sufragana, współpracowników w Ministerstwie dla spraw Wyznań i jako Biskupa- Ordynariusza Diecezji Łuckiej. Z kolei najprzewielebniejsi księża biskupi otoczyli trumnę, tworząc kondukt żałobny. Po tych pięknych ceremoniach wyruszyła procesja z trumną dookoła kościoła. Trumnę niosło Duchowieństwo. Tymczasem w Kościele odkryto podziemia. Po powrocie orszaku do kościoła J. Eminencja Ks. Prymas przemawiał z ambony. Z głębokim wzruszeniem dziękował masom wiernym za przybycie, przez które okazali swoją wierność Kościołowi i jego Pasterzom. Mówił o znaczeniu i niezwyciężonej sile ducha Hierarchii Kościoła św., którego najwierniejszego, przez żadne krzyże i cierpienia nie złamanego Męczennika- Biskupa zwłoki, oddajemy ziemi jako ziarno, które owoc swój przyniesie. Odkryto jeszcze raz trumnę, aby Ks. Prymas włożył nakrycie cynkowe z małym otworem szklanym, po czym spuszczono trumnę do podziemia, nie zamykając tychże. Tam pozostała trumna widoczną dla wszystkich, z czego pilnie korzystali wierni, modląc się przy niej. Zamknięcie nastąpiło w piątek dnia 17 lutego po uroczystych Nieszporach przy udziale niezliczonych mas wiernych[17].

Przywołując pogrzeb odwołajmy się jeszcze do wpisu, który spotykamy w Kronice domu zakonnego toruńskich jezuitów:

Wielkie tłumy wiernych mówiły za siebie i świadczyły o przywiązaniu do wiary i św. i hierarchii kościelnej. Pozjechali się z wszystkich diecezji księża, których wychował zmarły Pasterz w swoim seminarium. Zwłoki Czcigodnego Biskupa złożono w kościele św. Jakuba. Pożegnał swego pasterza Kanonik Kapituły Łuckiej, przemawiał również Prymas Polski. Ogromne zainteresowanie i wrażenie wywarło jego piękne, ale jakże głębokie, a zarazem serdeczne przemówienie do duchowieństwa i wiernych [18].

         Na pogrzeb ordynariusza diecezji łuckiej przybyło 20 biskupów i 300 kapłanów. Biskup Szelążek został pochowany w krypcie kościoła pod prezbiterium. Informacja o śmierci i pogrzebie biskupa łuckiego zostały odnotowane w księdze zgonów parafii św. Jakuba. Wpisu do księgi dokonał administrator parafii św. Jakuba w Toruniu ks. Władysław Ławrynowicz[19]. Po śmierci biskupa łuckiego kościół św. Jakuba stał się miejscem pamięci o biskupie. Do jego grobu zaczęli przyjeżdżać wszyscy ci, dla których był bliski. Myślimy tu przede wszystkim o kapłanach z diecezji łuckiej, siostrach terezjankach (członkiniach założonego przez biskupa zgromadzenia) oraz wiernych świeckich, głównie dawnych diecezjan, jednak także i mieszkańcach Torunia, którzy znali lub słyszeli o biskupie Szelążku.

            W pierwszym okresie po śmierci biskupa pamiętali o nim przede wszystkim kapłani diecezji łuckiej. Część z nich pracowała nadal w parafii świętojakubskiej oraz mieszkała dalej w Zamku Bierzgłowskim. Jednym z księży, który pomagał w organizowaniu kolejnych rocznic śmierci biskupa był zamieszkujący i posługujący przy parafii św. Jakuba ks. Michał Żukowski (1899-1983)[20]. Dla przykładu, zachował się jego list do przełożonej sióstr terezjanek m. Alojzy Niesłuchowskiej z 29 stycznia 1963 r., w którym informował o planowanym odprawieniu 9 lutego o godz. 10.30 nabożeństwa żałobnego za duszę biskupa[21]. W 11 rocznice śmierci kapłani diecezji łuckiej ufundowali tablicę pamiątkową (nagrobną) poświęconą biskupowi. Została ona umieszczona w posadzce prezbiterium świątyni. Jej poświęcenia dokonał ks. Stanisław Kobyłecki (1902-1987) w dniu 9 lutego 1961 roku. W wydarzeniu tym uczestniczyły także siostry terezjanki. Potwierdza to zachowana w archiwum sióstr ilustracja. Wspomniany wyżej kapłan, dodajmy dziekan łuckiej kapituły katedralnej, był jedną z głównych osób, które przez lata przyczyniały się do zachowania w pamięci bpa Szelążka[22]. Zachował się także tekst kazania, które wygłosił w dniu 9 lutego 1970 r. w kościele św. Jakuba ks. Antoni Jagłowski (1891-1974), dodajmy przed wojną rektor Seminarium Duchownego w Łucku. Obchodzono wtedy 20 rocznicę śmierci biskupa[23]. O swoim założycielu pamiętały także siostry terezjanki. Wydaje się, że pamiętały szczególnie o rocznicy jego śmierci i przyjeżdżały do Torunia na jego grób. W archiwum sióstr spotykamy wiele przykładów pamięci o biskupie. Wymieńmy niektóre z nich związane bezpośrednio w Toruniem.

       Jednym z wniosków przesłanym na V Kapitułę Generalną Zgromadzenia przez s. Dominikę Wojczal 2 XII 1966 r. był apel: Wydaje mi się, że dobrze byłoby, aby na dzień rocznicy śmierci Ks. B-pa Założyciela, było więcej Sióstr w Toruniu i aby Siostry zatroszczyły się o przystrojenie Jego grobu[24]. Interesująca jest także treść pisma, które wysłała z Podkowy Leśnej 24 stycznia 1975 r. przełożona generalna zgromadzenia m. Albina Wysocka do wszystkich przełożonych domów zakonnych: Delegatki Zgromadzenia wezmą udział w nabożeństwie żałobnym w Toruniu, przewidzianym na miesiące lenie. Siostry udające się lub wracające z rekolekcji, nawiedzą grób Ojca Założyciela w kościele św. Jakuba w Toruniu[25]. Informacje o pobytach sióstr w Toruniu w okolicy rocznicy śmierci biskupa spotykamy w kronikach niektórych domów zgromadzenia: z Rychnowa (9 II 1986 r.)[26], z Suwałk (9 II 1986 r., 9 II 1995 r.)[27], z Ostródy ( 9 II 1985 r.)[28] oraz z Podkowy Leśnej (9 II 1985 r.)[29]. Niestety dla większości domów zakonnych nie zachowały się najstarsze kroniki, dlatego trudno odtworzyć obecność sióstr terezjanek w Toruniu w pierwszych latach po śmierci biskupa. Najlepiej udokumentowane są ostatnie lata pobytów sióstr w Toruniu[30]. Trzeba także zauważyć, że domy zakonne zgromadzenia położone były w znacznej odległości od Torunia, najbliżej położone były domy w Piotrkowie Kujawskim oraz w Rychnowie. O obecności sióstr w Toruniu decydowały więc kwestie możliwości dojazdu. Utrudnieniem w dotarciu do kościoła św. Jakuba była także zimowa pora, w której przypadały kolejne rocznice śmierci biskupa. Należy także przypuszczać, że większa grupa sióstr docierała do Torunia, kiedy wspominano okrągłe rocznice śmierci założyciela.

         Wydaje się, że kontakty sióstr z Toruniem, w pierwszych latach po śmierci biskupa, mogły być utrudnione także ze względu na niełatwą sytuację zgromadzenia. Po II wojnie odradzało się ono niemalże od początku. Myślimy tu chociażby o skromnym stanie liczbowym zgromadzenia. Na dzień 30 grudnia 1953 r. zgromadzenie liczyło: 63 profeski, 6 nowicjuszek oraz 4 postulantki[31]. Nie brakowało wizyt sióstr w Toruniu w innych terminach, niż kolejne rocznice śmierci, niestety trudno je uchwycić źródłowo. O części z nich dowiadujemy się ze wspomnień sióstr. Wymieńmy dwa przykłady. S. Gerarda Czachor wspomina: Gdy byłam jako profeska czasowa na placówce w Piotrkowie Kujawskim ówczesna Matka Generalna Alojza Niesłuchowska zabrała mnie do Torunia na Mszę św. w rocznicę śmierci Ojca Założyciela 9 lutego w 1960 r. [32] O pobytach w Toruniu przy grobie założyciela zgromadzenia wspomina także s. Sabina Gumkowska. Pamięta sytuacje, kiedy siostry po przeżyciu rekolekcji zakonnych w Rychnowie, udawały się w drodze powrotnej do Torunia[33]. Częstotliwość obecności sióstr w Toruniu zwiększała się od lat 90. XX wieku. Pamięć o biskupie Szelążku przechowywana była także w środowisku wygnańców z Wołynia. Zachowała się spora korespondencja osób świeckich z biskupem w okresie, w którym mieszkał w Zamku Bierzgłowskim. Po jego śmierci świątynia św. Jakuba stała się dla wiernych diecezji łuckiej ważnym punktem na mapie i dotyczyło to nie tylko osób mieszkujących w Toruniu i okolicy, ale także tych rozsianych po całej Polsce. Kiedy zapraszano na obchody 14 rocznicy śmierci (a dokładnie rocznice pogrzebu) Biskupa do kościoła św. Jakuba (9 lutego 1964 r.) sporządzono specjalne ogłoszenie (klepsydrę). Co ciekawe podpisano, że na nabożeństwo zaprasza: grono kapłanów oraz diecezjan[34]. Chodzi oczywiście o kapłanów łuckich oraz o wiernych diecezji łuckiej.

          Dnia 24 października 2004 r. Stowarzyszenie Upamiętnienia Zbrodni Ofiar Ukraińskich Nacjonalistów oraz Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich w Toruniu zorganizowały sesje popularno-naukową oraz uroczyste odsłonięcie tablicy poświęconej ofiarom zbrodni Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) popełnionych na mieszkańcach Wołynia i Kresach Południowo-Wschodnich RP w latach 1939-1947. Nie przypadkiem tablica zawisła w kościele św. Jakuba. Biskup Szelążek może być przecież patronem i orędownikiem trudnych i bolesnych wydarzeń na Ukrainie. Jednocześnie toruńska świątynia św. Jakuba zaczyna pełnić jeszcze inne funkcje duszpasterskie. W końcu biskup łucki stał się także bliski grupie wiernych parafii nowomiejskiej, a szerzej i mieszkańcom Torunia. Uczestniczą oni w świątyni św. Jakuba w różnych wydarzeniach związanych z biskupem. Dla przykładu 21 kwietnia 1988 r. biskup chełmiński Marian Przykucki odsłonił oraz dokonał poświęcania tablicy pamiątkowej poświęconej biskupowi Szelążkowi. Na tablicy umieszczone zostały następujące słowa: W krypcie tego kościoła daleko od swojej katedry oczekuje zmartwychwstania ś.p. ks. bp dr Adolf Piotr Szelążek ordynariusz łucki[35]. Zachowała się także klepsydra zapraszająca na mszę św. w przeddzień 40 rocznicy śmierci biskupa. Eucharystii celebrowanej w kościele św. Jakuba w czwartek 8 lutego 1990 r. przewodniczył również biskup chełmiński ks. bp Marian Przykucki.

         Podsumowując, możemy założyć, że przez kolejne lata po śmierci bpa Szelążka przywoływano jego postać, pamiętano o nim szczególnie w okolicy daty jego śmierci i pogrzebu. Podtrzymywali pamięć o nim: kapłani diecezji łuckiej, siostry ze zgromadzenia sióstr terezjanek, diecezjanie oraz wierni z parafii św. Jakuba w Toruniu. W kolejnych latach naturalnie zaczęło ubywać tych pierwszych, wymierało także pokolenie wiernych, którzy musieli opuścić po wojnie diecezje łucką. Ciągłość pamięci o biskupie widać przede wszystkim u sióstr terezjanek oraz u wiernych parafii św. Jakuba. Nowy rozdział w pamięci o biskupie związany jest z utworzeniem w 1992 r. diecezji toruńskiej. Od tego momentu, niektórym wydarzeniom związanym z biskupem Szelążkiem przewodniczył biskup toruński ks. bp Andrzej Suski.

          Na zakończenie warto jeszcze nadmienić, że w związku z pochówkiem biskupa, świątynia świętojakubska staje się miejscem niecodziennych wydarzeń. Po śmierci bpa Szelążka, w niektórych środowisk myślano nie tylko o pamięci o swoim biskupie, ale także o wszczęciu procedury wyniesienia go na ołtarze. Myślimy tu przede wszystkim o siostrach terezjankach. Działania zostały zintensyfikowane w ostatnich latach. W efekcie dnia 6 października 2014 r. w kościele św. Jakuba miała miejsce uroczysta sesja otwarcia procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego bpa Adolfa Piotra Szelążka oraz został powołany Trybunał do przeprowadzenia procesu beatyfikacyjnego na poziomie diecezji toruńskiej. Być może doczekamy się momentu, kiedy biskup Szelążek zostanie ogłoszony błogosławionym, a wtedy kościół św. Jakuba zostanie podniesiony do godności sanktuarium.

 


[1] Archiwum Parafialne w Stoczku Łukowskim, Akta urodzonych Parafii Stoczek od 1862 do 1874, k. 95. W licznych biografiach Adolfa Piotra Szelążka, jako data jego narodzin podawany jest dzień 1 sierpnia 1865 r. Data ta znalazła się także w autobiografii biskupa, powstałej pod koniec jego życia, a przechowywanej w Archiwum Generalnym Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Podkowie Leśnej (dalej: AGCST), Autobiografia, sygn. APSZ Aa 1-1. Zob.: Autobiografia ks. biskupa Adolfa Szelążka, [w:] Ksiądz biskup Adolf Piotr Szelążek: człowiek, pasterz, założyciel, red. E. Karwowska, Toruń 1999, s. 83. Ponieważ nie ma podstaw, które pozwalałyby na stwierdzenie, że akt chrztu biskupa został spisany z błędną datą jego urodzenia, przyjmujemy właśnie tę datę, odnotowaną w autentycznych źródłach metrykalnych. Zauważmy, że znane są też przedwojenne publikacje, niezależne od siebie, gdzie ta data została odnotowana. Zob.: np. Z okazji konsekracji J. E. ks. Biskupa Sufragana Płockiego, Kurier Płocki, R. 4, 1918, nr 268, s. 1: ks. biskup Szelążek przyszedł na świat 30 lipca 1865 r. w Stoczku Łukowskim; Księga Pamiątkowa Siedlczan, s. 480: urodził się 30 lipca 1865 r. w Stoczku Łukowskim. Data ta, 30 lipca, musiała więc być znana i opierała się zapewne na jakichś dokumentach.

[2] Zob.: M. M. Grzybowski, Szelążek Adolf Piotr, [w:] Słownik Polskich Teologów Katolickich, t. 7, Warszawa 1983, s. 217-230; L. Zygner, Biskupa Adolfa Piotra Szelążka koncepcja teologii (studium historyczno-teologiczne), Toruń 1998, ss. 235; B. E. Karwowska, Ks. bp Adolf Piotr Szelążek wierny świadek Chrystusa, Podkowa Leśna 2000, ss. 212; R.K. Prokop, Sylwetki Biskupów Łuckich, Biały Dunajec-Ostróg 2001, s. 201-212, 217-218; W. Rozynkowski, Ks. bp Adolf Piotr Szelążek- biskup łucki, wygnaniec w Zamku Bierzgłowskim, Na Rubieży, nr 79, 2005, s. 31-33; W. Rozynkowski, Szelążek Adolf Piotr (1865-1950), [w:] Toruński Słownik Biograficzny, red. K. Mikulski, Toruń 2010, s. 175-176; B. Karwowska, W. Rozynkowski, L. Zygner, Ks. Biskup Adolf Piotr Szelążek. Kapłan-Biskup-Wygnaniec, Podkowa Leśna 2010, ss. 106; L. Zygner, Biskup Adolf Piotr Szelążek- polski kanonista końca XIX i pierwszej połowy XX wieku, [w:] W kręgu nowożytnej i najnowszej historii ustroju Polski, red. S. Godek, Warszawa 2010, s. 285-302; B. Karwowska, W. Rozynkowski, L. Zygner, Gdy się kocha Boga, Kościół, swoją Ojczyznę... Adolf Piotr Szelążek (1865-1950), Warszawa 2011, ss. 239.

[3] Zob.: M. Grzybowski, Rektorzy seminarium duchownego w Płocku 1710-2010, [w:] Wyższe Seminarium Duchowne w Płocku 1710-2010, red. W. Graczyk, Płock 2010, s. 135-140.

[4] J. Śledzianowski, Ksiądz Czesław Kaczmarek biskup kielecki 1895-1963, Kielce 2008, s. 139-141.

[5] Zob.: A. Liedtke, Zamek pokrzyżacki w Bierzgłowie obecnie letnisko kleryków i dom rekolekcyjny diecezji chełmińskiej, Pelplin 1937, passim; M. Dębowska, Łucka kuria diecezjalna „na wygnaniu”, Archiwa, Biblioteki i Muzea Kościelne, t. 73, 2000, s. 23-32.

[6] Archiwum II parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Toruniu, teczka: Parafia św. Jakuba Toruń; Archiwum Parafii św. Jakuba w Toruniu, Protokoły z wizytacji parafii św. Jakuba w Toruniu; Protokół z tradycji.

[7] W. Rozynkowski, Z dziejów parafii św. Jakuba w Toruniu w latach 1939-1957, [w:] Dzieje i skarby kościoła świętojakubskiego w Toruniu, red. K. Kluczwajd, Toruń 2010, s. 399-411.

[8] Archiwum Parafii św. Jakuba w Toruniu, Protokoły z wizytacji parafii św. Jakuba w Toruniu; Kwestionariusz z 18 października 1946 roku.

[9] M. M. Grzybowski, Adolf Piotr Szelążek, biskup łucki w 45 rocznicę śmierci (1950-1995), Studia Płockie, t. 24, 1996, s. 192.

[10] Orędownik Diecezji Chełmińskiej, t. 85: 1947, s. 549; W. Rozynkowski, Wierny do końca- w Zamku Bierzgłowskim (1946-1950), [w:] B. Karwowska, W. Rozynkowski, L. Zygner, Gdy się kocha Boga, Kościół, swoją Ojczyznę... Adolf Piotr Szelążek 1885-1950, Warszawa 2011, s. 114-118.

[11] AGCST, Kronika klasztoru św. Stanisława w Zamku Bierzgłowskim, Siostry Franciszkanki od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej (kopia), sygn. APSZ Ae7-2-8, s. 21 (dalej: Kronika). Oryginał źródła przechowywany jest w Archiwum Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej w Orliku.

[12] Administrator parafii św. Jakuba w Toruniu.

[13] S. Kobyłecki, Wspomnienie o Ks. Bpie Szelążku, [w:] Ksiądz biskup Adolf Piotr Szelążek: człowiek, pasterz, założyciel, red. E. Karwowska, Toruń 1999, s. 110.

[14] Siostry Franciszkanki, Krótki opis choroby i zgonu Jego Ekscelencji śp. Ks. Biskupa dra A. Szelążka, [w:] Ksiądz biskup Adolf Piotr Szelążek: człowiek, pasterz, założyciel, red. E. Karwowska, Toruń 1999, s. 114, 116.

[15] W. Rozynkowski, Pobyty Prymasa Polski Ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w granicach obecnej diecezji toruńskiej, „Teologia i Człowiek”, nr 16, 2010, s. 178-182; tenże, Wierny do końca, s. 149-150; W. Konopka, Pobyty prymasa Stefana Wyszyńskiego w Toruniu. Z dziejów Kościoła katolickiego w Polsce po II wojnie światowej, Toruń 2012, s. 35-47.

[16] S. Kobyłecki, Wspomnienie o Ks. Bpie Szelążku, s. 110. Szczegółowy życiorys księdza zob.: J. Wołczański, Wstęp, [w:] Ks. Teofil Skalski, Terror i cierpienie. Kościół katolicki na Ukrainie 1900-1932. Wspomnienia, Lublin-Rzym-Lwów 1995, s. 10-26.

[17] Siostry Franciszkanki, Krótki opis choroby i zgonu, s.118-119.

[18] Archiwum Prowincji Wielkopolsko- Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego w Warszawie, Diariusz Domu Towarzystwa Jezusowego w Toruniu (1945-1968), s. 47-48.

[19] Archiwum Parafii św. Jakuba w Toruniu, Księga zmarłych z lat 1940-1952; rok 1950 nr 24. Nie wiadomo jednak dlaczego przy wieku Biskupa podano złą datę dzienną jego narodzin: 17 czerwca 1865 roku.

[20] Zob.: Spis kościołów i duchowieństwa diecezji chełmińskiej na rok 1963, Pelplin 1963, s. 120, 146; Materiały do dziejów diecezji łuckiej. Relacji o stanie dekanatów i parafii 1941-1944, oprac. M. Dębowska, Biały Dunajec i inn. 2005, s. 105, p. 41.

[21] AGCST, Rocznice śmierci Ojca Założyciela.

[22] Więcej o postaci zob.: R. Dzwonkowski, Leksykon duchowieństwa polskiego represjonowanego w ZSRS 1939-1988, Lublin 2003, s. 324-325; M. Dębowska, L. Popek, Duchowieństwo diecezji łuckiej ofiary wojny i represji okupantów 1939-1945, Lublin 2010, s. 98-101.

[23] AGCST, sygn. APSZ Ae 6-1-3, Jagłowski Antoni ks., Przemówienie na Nabożeństwie Żałobnym w 20-tą Rocznicę śmierci ś.p. Ks. Biskupa Dr Adolfa Piotra Szelążka, Ordynariusza Diecezji Łuckiej, Augustów luty 1970. Druk fragmentów w: W. Rozynkowski, Wierny do końca- w Zamku Bierzgłowskim, s. 152-154.

[24] AGCST, Akta Zarządu Generalnego, B a 5.

[25] AGCST, Akta Zarządu Generalnego, B b, Pisma okólne m. Albiny Wysockiej..

[26] AGCST, Kronika domu w Rychnowie, zeszyt 6, czerwiec 1980-sierpień 1986, k. 166-167.

[27] AGCST, Kronika domu w Suwałkach (Emilii Plater), z lat 1957-1989, k. 36; z lat 1989-1995, k. 179.

[28] AGCST, Kronika domu w Ostródzie, t. 2, z lat 1985-1991, k. 6-7.

[29] AGCST, Kronika domu w Podkowie Leśnej, z lat 1967-1981, k. 71.

[30] Ślady wyjazdów do Torunia, szczególnie w okolicach dnia śmierci Biskupa Szelążka można znaleźć w kronikach poszczególnych domów zakonnych, jak i w pismach przełożonych generalnych zgromadzenia.

[31] J.R. Bar, Początki Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus (1936-1965), Prawo Kanoniczne, t. 22, 1979, nr 1-2, s. 85.

[32] AGCST, Opinie na temat świętości i rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego, s. Gerarda Helena Czachor.

[33] AGCST, Opinie na temat świętości i rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego, s. Sabina Irena Gumkowska.

[34] AGCST, Rocznice śmierci Ojca Założyciela.

[35] AGCST, Tablice pamiątkowe.